01.06.2026 DROBNIN W FINALE OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU HISTORYCZNEGO
Dodane przez administrator dnia Czerwca 01 2026 16:21:59

Nie wszystkie historie trafiają do podręczników. Niektóre pozostają ukryte w rodzinnych archiwach, pożółkłych kronikach parafialnych, starych fotografiach i pamięci kolejnych pokoleń. Czasami trzeba wielu miesięcy pracy, by wydobyć je z zapomnienia. Czasami potrzeba również odwagi, by opowiedzieć je na nowo.
Taką właśnie drogę przeszła Olga Kownacka, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Lesznie, która zdobyła II miejsce w Polsce podczas finału ogólnopolskiego konkursu historycznego „Ślady ziemiaństwa w krajobrazie, kulturze, społeczeństwie”. Finał odbył się 29 maja 2026 roku w Nowym Dworze w Goszycach koło Krakowa i zgromadził najlepszych młodych badaczy historii z całego kraju.

Osiągnięcie to ma szczególny wymiar nie tylko ze względu na rangę konkursu, organizowanego w ramach wieloletniego projektu „Ziemianie polscy w XX wieku”, lecz także z powodu charakteru pracy, która przyniosła autorce sukces.


Dwór w Drobninie przed II wojną światową

Jej bohaterem został Stefan Ponikiewski (1881–1941) – wielkopolski ziemianin z Drobnina, uczestnik życia publicznego II Rzeczypospolitej, poseł na Sejm Ustawodawczy, działacz społeczny, fundator kościoła parafialnego oraz człowiek głęboko związany z lokalną wspólnotą. Nie należał do postaci szeroko znanych. Jego nazwisko nie pojawia się w większości opracowań poświęconych historii Polski. Tym bardziej imponujące było podjęcie próby odtworzenia jego losów niemal od podstaw.
Praca zatytułowana „Stefan Ponikiewski (1881–1941). Między ziemią a państwem” nie ogranicza się jednak do klasycznej biografii. Oparta na dokumentach archiwalnych, źródłach prasowych, materiałach rodzinnych oraz wywiadach przeprowadzonych z potomkami bohatera, stała się próbą pokazania całego świata wartości, który przez pokolenia kształtował polskie ziemiaństwo.
Autorka ukazała Ponikiewskiego jako człowieka funkcjonującego pomiędzy dwoma porządkami. Z jednej strony był gospodarzem odpowiedzialnym za rodzinny majątek i lokalną społeczność. Z drugiej – uczestnikiem życia publicznego odradzającego się państwa polskiego, angażującym się w działalność społeczną, gospodarczą i polityczną. To właśnie owo „między ziemią a państwem” stało się osią całej opowieści.
Szczególną uwagę zwraca druga część pracy. Po zakończeniu części źródłowej autorka zdecydowała się na rozwiązanie rzadko spotykane w szkolnych opracowaniach historycznych. Stworzyła rozbudowany „List do potomnych” – literacką rekonstrukcję myśli, wartości i doświadczeń Stefana Ponikiewskiego, opartą na faktach biograficznych oraz zachowanych świadectwach jego działalności.
Nie była to próba zastąpienia historii literaturą. Wręcz przeciwnie. Zabieg ten został wyraźnie oddzielony od części źródłowej i przedstawiony jako świadoma próba odtworzenia świata ideowego człowieka, którego dokumenty pokazują przede wszystkim poprzez fakty i urzędowe zapisy.
Dzięki temu praca zyskała wymiar znacznie szerszy niż tradycyjna biografia. Stała się refleksją nad odpowiedzialnością, służbą publiczną, znaczeniem wiary, pracy i patriotyzmu rozumianego nie jako deklaracja, lecz codzienny obowiązek wobec wspólnoty.
W czasach, gdy historia bywa często sprowadzana do dat i nazwisk, takie podejście zwraca uwagę na coś znacznie ważniejszego – na człowieka i jego wybory.
Sukces Olgi Kownackiej jest również dowodem na wartość historii lokalnej. To właśnie w niej często odnaleźć można odpowiedzi na pytania o to, jak naprawdę funkcjonowało społeczeństwo, jak budowano wspólnoty i w jaki sposób kolejne pokolenia rozumiały służbę wobec kraju. Wielkie procesy historyczne zawsze mają bowiem swój wymiar lokalny, a losy pojedynczych ludzi pozwalają spojrzeć na nie z perspektywy bardziej ludzkiej i bliższej codziennemu doświadczeniu.
Nie bez znaczenia pozostaje także rola opiekunki pracy, Beaty Karmińskiej, która wspierała autorkę podczas wielomiesięcznych badań i przygotowań do kolejnych etapów konkursu. Sukces w Goszycach jest efektem nie tylko talentu i zaangażowania uczennicy, lecz również przykładem tego, jak wiele może znaczyć współpraca nauczyciela z młodym pasjonatem historii.
II miejsce w Polsce jest niewątpliwie powodem do dumy dla autorki, szkoły i całego regionu. Warto jednak spojrzeć na ten sukces szerzej. Największą wartością tej historii wydaje się bowiem nie sam konkursowy laur, lecz fakt, że dzięki pracy młodej badaczki pamięć o Stefanie Ponikiewskim została przywrócona współczesnym.
A to właśnie pamięć jest często najtrwalszym zwycięstwem nad zapomnieniem.