Czerwca 22 2024 02:19:07
Nawigacja
· Strona główna
· FAQ
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
NASZA HISTORIA
· Symbole gminy
· Miejscowości
· Sławne rody
· Szkoły
· Biogramy
· Powstańcy Wielkopolscy
· II wojna światowa
· Kroniki
· Kościoły
· Cmentarze
· Dwory i pałace
· Utwory literackie
· Źródła historyczne
· Z prasy
· Opracowania
· Dla genealogów
· Czas, czy ludzie?
· Nadesłane
· Z domowego albumu
· Ciekawostki
· Kalendarium
· Słowniczek
ZAJRZYJ NA


Zięba.

Franciszek Morawski
Zięba.

Zięba po kilku tygodniach zamęścia,
Czując że w krótce ma ród swój pomnożyć,
Już niewiedziała z tak wielkiego szczęścia,
Gdzie ma swe gniazdo założyć.
Obrała sobie dąb najwyższy w lesie,
I już natychmiast krząta się i cieszy,
To suchy listek, to znów słomkę niesie,
To z jakąś trawką na wierzch dębu spieszy.
Zwija się, szuka na prawo, na lewo,
Sztucznie dowcipną swą kołyskę splata,
Stokroć na ziemię i stokroć na drzewo
W jednej godzinie przelata.
Ale nie długą każda radość bywa,
Zwłaszcza gdy szczęścia chcemy szukać w górze,
Płakała w krótce zięba nieszczęśliwa,
Na skwary słońca, na okropne burze;
Biły pioruny, huczał wicher wściekły,
A zwłaszcza grady niezmiernie ją siekły.
Na dół więc, na dół, czemprędzej się chroni,
I w pośród trawy drugie gniazdo wije —
Lecz i tam znowu nieszczęście ją goni,
Bo któż się przed niem ukryje?
Zaledwie pracę ukończyła swoję,
Wszystkie się na nią przeciwności zlały:
Wilgoć, kurzawa i robactwa roje
Biedną ptaszynę wygnały;
Siada więc sobie i z ciężkiem westchnieniem
Duma, co dalej uczynić.
Szczerze się z swojem rachuje sumieniem,
W czem mogła Niebu zawinić.
Płacze i płacze nieszczęsna ptaszyna,
Lecz czegóż matka nie czyni!
Skarzy się, dręczy, — losy, Nieba wini,
A trzecie gniazdo zaczyna.
Ściele je sobie na młodej leszczynie,
Ściele i znowu po górach, dolinie,
Szuka i zbiera i niesie.
I jakby w inną przeniesiona knieję,
W krótce się dziwi, durnieje,
Zkąd taka zmiana po lesie;
Jakaś nieznana jej władza
Całą naturę odradza,
I wszystko cichszem się zdaje —
Rośnie jej praca miłosna,
Milsze życie, milsza wiosna,
Nakoniec matką zostaje.
O jakże wówczas wołała na zięby,
Na wszystkie nawet ptaszyny:
Nie lećcie siostry na wysokie dęby,
Nie spadajcie na niziny.
Nie gońcie płochych urojeń po świecie,
Obierzcie sobie jaki krzaczek bliski —
Ni zbyt wysoki, ni też nazbyt niski,
A pewno szczęście znajdziecie.


WARTO ZOBACZYĆ
Dwór Drobnin

Kościół Pawłowice

Dwór Oporowo

Kościół Drobnin

Pałac Pawłowice

Kościół Oporowo

Pałac Garzyn

Dwór Lubonia

Pałac Górzno
Wygenerowano w sekund: 0.00 6,409,266 Unikalnych wizyt