Październik 04 2022 09:04:21
Nawigacja
· Strona główna
· FAQ
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
NASZA HISTORIA
· Symbole gminy
· Miejscowości
· Sławne rody
· Szkoły
· Biogramy
· Powstańcy Wielkopolscy
· II wojna światowa
· Kroniki
· Kościoły
· Cmentarze
· Dwory i pałace
· Utwory literackie
· Źródła historyczne
· Z prasy
· Opracowania
· Dla genealogów
· Czas, czy ludzie?
· Nadesłane
· Z domowego albumu
· Ciekawostki
· Kalendarium
· Słowniczek
ZAJRZYJ NA


Małpa i Lampart - chyba pierwowzór bajki Franciszka Morawskiego "Lampart i Małpy"

Julian Ursyn Niemcewicz
Małpa i Lampart

Na łące, kędyś w Afrykańskim borze,
Małpy jak zawsze w przedziwnym humorze,
Raz się zebrawszy przy wieczornej dobie,
Grać w ślepą babkę umyśliły sobie:
Wraz stara Małpa z powagą zasiada,
Młoda, na jej kolanach głowę swą opiera.
Gdy uderzenie, niejedna odbiera
A niezgaduje, natychmiast z radości
Małpy wesołe z natury,
Wrzeszczą, i krzyczą, i skaczą do góry:
Na odgłos takich śmiechów, wesołości,
Młody Lamparcik, książątko wyborne
Zostawiwszy sługi dworne,
Zbliża się w miejsce gdzie tak wielka radość;
Na ten widok, strach i bladość
Pada na Małpy, każda myśli o swem grzbiecie
Gdy Lampart do nich: - „Czemuż przestajecie,
„Ach grajcie proszę, niech ja nieprzeszkadzam,
„Jam dobre zwierze, każdemu dogadzam;
„Grajcie, jak gdyby byliście tu sami,
„Nawet pozwólcie, niech i ja gram z wami.” –
„Ach mości Książe, – wołają zwierzęta, –
Cóż to za dobroć, grzeczność niepojęta,
Możeż Pan taki chcieć bratać się z nami,
Małpami?” –
„Tak jest – odpowie Jaśnie Oświecony: -
„Małemu jeszcze mówiono dziecięciu
„Że każda bestya, równa jest Książęciu;
„Więc grajmy wszyscy, ale grajmy proszę,
„Niech z Wami dzielę rozkosze.” –
Na tę tak słodką, i tak grzeczną mowę
Małpy, co zawsze wierzyć są gotowe
Uwierzyły i dzisiaj: wraz jedna wypada,
I rękę na grzbiet zakłada,
Lampart swą łapę, silnie na dół ciska,
Z rozdartej dłoni, krew obficie pryska;
Z wielkiego bólu, Małpa cała zbladła
I kto uderzył, już tą razą zgadła:
Natychmiast, wszelkie igraszki ustają,
Choć Małpy jeszcze śmiech jakiś udają,
Lampart tylko śmiał się szczerze.
Zmyka w stronę każde zwierze,
Mrucząc po między zębami;
„Niewdawajmy się z wielkimi Panami,
„Każdy z nich choćby najlepszy z natury
„Ma zawsze ostre pazury.” –


_____________________________________

Źródło:

DZIEŁA POETYCZNE WIERSZEM I PROZĄ J. U. NIEMCEWICZA, wydanie nowe i kompletne Jana Nep. Bobrowicza, w Lipsku - nakładem i drukiem Breitkopfa i Haertela - 1838, Tom drugi, Księga szósta, Bajka XIII, Oryginalna – str. 92-93.


________________________
Dla www.krzemieniewo.net
wypisał: Leonard Dwornik


Franciszek Morawski – bajka LAMPART I MAŁPY (o fabule jak w powyższej bajce Niemcewicza)

BIOGRAM Juliana Ursyna Niemcewicza (z licznymi odsyłaczami)

WARTO ZOBACZYĆ
Dwór Drobnin

Kościół Pawłowice

Dwór Oporowo

Kościół Drobnin

Pałac Pawłowice

Kościół Oporowo

Pałac Garzyn

Dwór Lubonia

Pałac Górzno
Wygenerowano w sekund: 0.01 4,947,941 Unikalnych wizyt