Listopad 29 2021 03:46:02
Nawigacja
· Strona główna
· FAQ
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
NASZA HISTORIA
· Symbole gminy
· Miejscowości
· Sławne rody
· Szkoły
· Biogramy
· Powstańcy Wielkopolscy
· II wojna światowa
· Kroniki
· Kościoły
· Cmentarze
· Dwory i pałace
· Utwory literackie
· Źródła historyczne
· Z prasy
· Opracowania
· Dla genealogów
· Czas, czy ludzie?
· Nadesłane
· Z domowego albumu
· Ciekawostki
· Kalendarium
· Słowniczek
ZAJRZYJ NA


Monografia Szkoły Podstawowej w Pawłowicach - część I

Autor: Józef Noskowiak; Pawłowice, w lipcu 1964.

W przeszłości jak i obecnie Pawłowice były wioską składającą się z dwóch części. Na krańcach wsi były majątki należące do bogatej rodziny Mielżyńskich, a w środku wioska gospodarska. Po drugiej wojnie światowej na podstawie Ustawy o Reformie Rolnej z dnia 6.9.1944 roku majątek zwany Małym Dworem zamieniony został na Państwowy Ośrodek Hodowli Zarodowej z siedzibą w Garzynie, a z drugiego majątku z pięknym pałacem utworzono najpierw Państwowe Gospodarstwo Rolne, a później Instytut Zootechniki z ośrodkiem w Krakowie. Osiągniętymi doświadczeniami i wynikami szczególnie w produkcji zwierzęcej promieniuje Instytut Zootechniki nie tylko na Polskę, lecz zjeżdżają się tutaj liczne wycieczki zagraniczne. Wioska gospodarska składa się w przeważającej części z gospodarstw mało i średniorolnych. Pawłowice liczą obecnie około 1300 mieszkańców. Do roku 1939 tj. do wybuchu II wojny światowej w Pawłowicach mieszkały tylko dwie stare rodziny niemieckie, a reszta to Polacy. Współżycie między obu narodowościami układało się bez jakichkolwiek zadrażnień, tym więcej, że Niemcy władali dobrze językiem polskim. Na wzmiankę zasługuje również fakt, że w roku 1887 rozpoczęto budowę jednotorowej linii kolejowej, a pierwszy pociąg odbył swoją podróż w dniu 1.10.1888 roku. W czasie drugiej wojny światowej (1939-1945) dobudowano drugi tor kolejowy.

Szkoła w czasie zaboru pruskiego – do 1918 roku
Do obwodu szkolnego należały Pawłowice, Kociugi i Robczysko. W roku 1910 wybudowano szkołę w Robczysku i tym samym zmniejszył się pawłowicki obwód szkolny.


Obwód szkolny Pawłowice

Szkoła była czteroodziałowa. Klasy oznaczone były odwrotnie, aniżeli dzisiaj. Najniższą była klasa IV, a najwyższą klasa I. Nauka trwała 7, względnie 8 lat. Dzieci uczęszczały do szkoły od 6 do 14 roku życia. Nauka trwała w poszczególnych klasach następującą ilość lat:
Klasa IV (dzisiaj I) – 1 rok
Klasa III (dzisiaj II) – 2 lata
Klasa II (dzisiaj III) – 2 lata
Klasa I (dzisiaj IV) – 3 lata

W klasach dwu i trzyletnich stosowano w różnych okresach ten sam program materiału nauczania, względnie stosowano dla każdego rocznika inną partię materiału. Wtenczas nauczyciel dzielił np. klasę II (2 lata nauki) na 2 oddziały i stosował odrębne partie materiału.
Liczba dzieci dochodziła do 200. Klasa najniższa IV (dzisiaj I) była najliczniejsza. Było w niej od 50 do 60 uczniów. Im wyższa klasa, tym mniej uczniów. Klasę najwyższą – I (dzisiaj IV) kończyło zaledwie 20 uczniów. reszta opuszczała szkołę z niższych klas. Niemcom nie zależało, aby jak największa liczba dzieci polskich kończyła najwyższą klasę. Chodziło tylko o to, aby dzieci nauczyły się mówić językiem niemieckim i mogły porozumieć się z zaborcą. Germanizacja dzieci polskich, to główny cel szkoły zaborczej.
Na niski poziom nauczania wpływał również fakt, że miejscowi rolnicy zatrudniali chłopców szkolnych z innych obwodów szkolnych jako stałą siłę najemną do pasienia bydła i innych zajęć gospodarskich. Dzieci te za wyjątkiem kilku godzin w szkole zajęte były cały dzień pracą fizyczną i nie miały ani siły uczyć się. Dlatego w przeważającej części kończyły tylko klasy niższe. W porównaniu z dzisiejszą szkołą wszystkie cztery klasy należały do stopnia najniższego.
Ze szkoły zwalniano cztery razy do roku: 1 maja, 1 lipca, 1 października i 1 stycznia, a później dwa razy: 1 kwietnia i 1 października.
W szkole w Pawłowicach pracowało najpierw dwóch nauczycieli, od roku 1911 trzech, a w 1914 roku było już zajętych czterech nauczycieli.
Okres zaborczy, który trwał prawie 130 lat nie zdołał mimo różnych środków stosowanych przez zaborcę zgermanizować dzieci i narodu polskiego. Powstanie Wielkopolskie w roku 1918 było najlepszym dowodem siły i tężyzny ducha polskiego.

Budynki szkolne

W rozwidleniu dwóch dróg wiodących do Leszna została wybudowana pierwsza szkoła piętrowa, której powstanie przypada na lata 1800-1825. były w niej dwie klasy i mieszkanie nauczycielskie. Prócz tego wybudowano budynki gospodarcze.
Wszystkie budynki są murowane, kryte dachówką. W wyniku powiększającej się liczby dzieci, mieszkanie nauczycielskie (1 pokój) zamieniono na klasę, aż do wybudowania drugiego budynku szkolnego przy cmentarzu z dwiema klasami w roku 1908. Szkoła dysponuje łącznie czterema klasami, które wystarczyły na pomieszczenie wszystkich dzieci. W roku 1894 wybudowano budynek mieszkalny dla dwóch rodzin nauczycielskich niedaleko cmentarza. Dzisiaj mieszka w tym budynku 4 nauczycieli. Prócz tego postawiono budynek gospodarczy.
W związku z utworzeniem siedmiu oddziałów w roku szkolnym 1932/33 nauka w czterech izbach lekcyjnych była bardzo uciążliwa, gdyż musiała odbywać się na dwie zmiany. Kierownik szkoły Komorowski remontuje klasę w domu parafialnym i korzysta z niej jako piątej izby lekcyjnej poczynając od 1.09.1934 roku. Jeszcze dzisiaj korzysta szkoła z tej klasy trzy razy w tygodniu. Po drugiej wojnie światowej w miarę powiększającej się liczby dzieci i oddziałów, szkoła korzysta dodatkowo z jednej izby lekcyjnej w Instytucie Zootechniki. Obecnie jest więc 6 izb lekcyjnych. W ostatnich latach liczba dzieci stale wzrasta i zaczęła przekraczać 300. nauka z konieczności odbywa się na dwie zmiany. W tej sytuacji nasza Partia i władze postanowiły wybudować w Pawłowicach nową szkołę, „Szkołę 1000-lecia”. Budowa rozpoczęła się 23 lipca 1963 roku, a otwarcie ma nastąpić z początkiem października 1964 roku. Nowa szkoła wraz z dwoma starymi budynkami szkolnymi rozwiążą problem tworzącej się szkoły ośmioklasowej w roku 1966.

Kierownicy szkoły

Jednym z dawnych kierowników szkoły był Emil Hildebrand. Zmarł 16.03.1894 roku i jest pochowany na tutejszym cmentarzu. Następny Krause kierował szkołą w latach 1894-1899. wyprowadził się do Kąkolewa, powiat Leszno. Józef Olszewski (1899-1913) leży również na tutejszym cmentarzu. W latach pierwszej wojny światowej oraz Powstania Wielkopolskiego i oswobodzenia naszej wioski (28.01.1919) od zaborcy niemieckiego, pracował Roman Wielicki (1913-1919). Wyprowadził się do Poznania. Przez dwa lata pełnił funkcję kierownika szkoły Bolesław Stam. Zmarł 16.02.1921 roku. Grób jego jest na tutejszym cmentarzu. Od 16.03.1921 do 31.08.1949, a więc przez 28 lat z małą przerwą w czasie okupacji hitlerowskiej dzierży ster kierowniczy Wacław Komorowski, który przenosi się na emeryturę do Leszna. Michał Stachowiak (1949-1952) przeniesiony zostaje na stanowisko kierownika Szkoły Ćwiczeń przy Liceum Pedagogicznym w Lesznie. Maria Skierówna, zamężna Szeszułowa (1952-1953) przenosi się do szkoły o jednym nauczycielu do Robczyska. Włądysław Bajer (1953-1956) zajmuje kierownictwo szkoły w Niechłodzie, powiat Leszno. Stanisław Gross (1956-1961) przeniesiony zostaje jako nauczyciel do Górki Duchownej, powiat Leszno. Od 1 września 1961 roku pracuje jako kierownik szkoły Józef Noskowiak.

Szkoła w okresie międzywojennym 1919-1939

W okresie Powstania Wielkopolskiego 1918/1919 po oswobodzeniu Pawłowic w dniu 20 stycznia 1919 roku otworzono po prawie półtorawiekowej niewoli szkołę polską. Skończyła się germanizacja naszych dzieci, jutrzenka wolności zabłysła narodowi polskiemu. Niestety ustrój pozostał ten sam. Klasa posiadająca uchwyciła władzę w swoje ręce, a warstwa najniższa w dalszym ciągu walczy o swoje prawa polityczne, społeczne, kulturalne i oświatowe. W szkole przebija na każdym kroku duch kapitalistyczny.
Inspektorami szkolnymi w okresie międzywojennym byli: Szrejbrowski, Edmund Tyczewski, Wadowski, Iwanowski, Wydra, Nowotny i ostatni Zajda.
Funkcję kierowników szkoły w tym czasie pełnili jak już poprzednio wykazano Wielicki Roman, Stam Bolesław i Komorowski.
Nauczycielami w tym okresie byli: Felicja i Gabriela Stamówny, Klotylda Kosowska, Konrad Kaniewski, Helena Areszkówna, Jan Rudkowiak – po II wojnie światowej podinspektor szkolny w Lesznie, przewodniczący Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, wizytator szkół (obecnie nie żyje), Wojciech Cieśliczak – kierownik szkoły w Robczysku i Zaborowie pod Lesznem (zmarł w 1959 roku), Edmun Trojanowski, Jan Tomowski, Maria Kuryłówna (zamężna Czekalukowa), Ludwik Benyskiewicz – kierownik szkoły w Łoniewie (obecnie nauczyciel we Włoszakowicach), Szygulanka płatna od godzin (1934-1935) zginęła w Oświęcimiu w czasie okupacji, Maciejewski. Skład grona nauczycielskiego do wybuchu II wojny światowej (1.09.1939): 1. kierownik Komorowski, 2. Franciszek Szyguła – obecny dyrektor Technikum Odzieżowego w Lesznie, Jadwiga Granówna (zamężna Szygułowa) – zmarła w tak zwanym Generalnym Gubernatorstwie, 4. Zofia Szymańska (zamężna Cieśliczakowa) – obecnie kierowniczka Powiatowej Biblioteki Pedagogicznej w Lesznie, 6. Franciszek Czubak – obecnie pracuje jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Kobylinie.
Stopień organizacyjny szkoły w latach międzywojennych był różny. W pierwszych latach szkoła była pięcioklasowa o pięciu oddziałach i czterech nauczycielach. W roku szkolnym 1928/1929 szkołą była w dalszym ciągu pięcioklasową ale już sześciooddziałową. Rocznik 1915 kończy już klasę VI w dniu 28.06.1929 roku. Wreszcie w roku szkolnym 1932/1933 utworzono oddział siódmy i po raz pierwszy rocznik 1919 w dniu 14.06.1933 roku kończy szkołę podstawową, której tak mocno domagało się społeczeństwo.
W roku szkolnym 1937/1938 wszystkie szkoły podstawowe podzielone i nazwane zostały według stopni. I tak:
- szkoła I stopnia składała się z czterech klas od I do IV
- szkoła II stopnia składała się z 5 lub 6 klas od I do V albo od I do VI
- szkoła III stopnia składała się z 7 klas od I do VII

Od tego czasu szkoła w Pawłowicach zwana była: „Publiczna Szkoła Powszechna III stopnia w Pawłowicach”.
W zależności od stopnia organizacyjnego szkoły, pracowała w niej odpowiednia liczba nauczycieli. Jak już na wstępie podano, na samym początku pracowało czterech, później pięciu, a przed wybuchem II wojny sześciu nauczycieli. Na podstawie częściowych dokumentów uratowanych z czasów okupacji hitlerowskiej przez sprzątaczkę obywatelkę Kowalską Zofię mieszkającą naprzeciw szkoły, można w przybliżeniu podać liczbę dzieci uczęszczających do tutejszej szkoły w latach szkolnych 1927/1928, 1932/1933.

Rocznik
Rok szkolny 1914 1915 1916 1917 1918 1919 1920 1921 1922 1923 1924 1925 1926 Liczba dzieci
1927/28 45 22 17 16 14 33 35 - - - - - - 182
1928/29 - 22 17 16 14 33 35 36 - - - - - 173
1929/30 - - 17 16 14 33 35 36 34 - - - - 185
1930/31 - - - 16 14 33 35 36 34 41 - - - 209
1931/32 - - - - 14 33 35 36 34 41 34 - - 227
1932/33 - - - - - 33 35 36 34 41 34 36 - 249

Jak z powyższego zestawienia wynika, liczba dzieci stale wzrasta. Roczniki lat pierwszej wojny światowej 1915-1918 są średnio o połowę niższe od lat pokoju. Rocznik 1914 należy wyłączyć, gdyż I wojna światowa wybuchła w miesiącu sierpniu. Można przyjąć na podstawie powyższego zestawienia, że ogólna liczba dzieci w roku szkolnym 1938/1939, a więc do wybuchu II wojny światowej wahała się między 250-270. w obecnym roku szkolnym liczy szkoła 296 uczniów łącznie z 14 uczniami z Robczyska, skąd dochodzą do naszej szkoły jako zbiorczej do klas V-VII. W porównaniu więc z okresem przedwojennym liczba dzieci w tutejszej szkole wzrosła średnio o 2—30.
Jak wynika z tabelki 2 sprawność nauczania kiedy szkoła ma najwyższą V i VI klasę dochodziła do 82,4%, natomiast przy utworzeniu klasy VII w roku 1933 procent uczniów kończących szkołę nie przekracza 50%. Jest to objaw niezbyt pocieszający, gdyż uczniowie chcący się uczyć przeważnie rzemiosła musieli starać się o świadectwo ukończenia szkoły. Polska Ludowa od zarania swego powstania kładła ogromny nacisk na ukończenie szkoły podstawowej przez wszystkich uczniów. Sprawność nauczania w okresie XX-lecia przedstawia tabelka 4. Wynosi ona w roku 1963/1964 - 89%.
Biblioteka szkolna liczyła w roku 1939 zaledwie 700 tomów, a obecnie wynosi 3063. tak zwany dozór szkolny mało interesował się szkołą i dlatego w szkole były poważne braki pod względem gospodarczym.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że w Polsce przedwojennej rozszerzał się analfabetyzm. W roku 1938 przeszło milion dzieci w wieku obowiązku szkolnego nie uczęszczało do szkoły, a równocześnie około 6 tysięcy nauczycieli było bez pracy. Był to najsmutniejszy okres rozwoju oświaty w Polsce kapitalistycznej.

Okres okupacji hitlerowskiej – II wojna światowa 1939-1945

W dniu 1 września 1939 roku wybuchła najgroźniejsza w swych skutkach druga wojna światowa. Hordy hitlerowskie napadły bez wypowiedzenia wojny na granice Polski. Hitler okupując Polskę prawie przez sześć lat, postanowił ją zniszczyć nie tylko politycznie i gospodarczo ale przede wszystkim biologicznie. Mimo stosowania obozów koncentracyjnych Polaków nie zdołał wyniszczyć dzięki twardej i nieugiętej woli ludu pracującego z robotniczą partią na czele oraz pomocy naszego przyjaciela ZSRR.
W pierwszych dniach września na rozkaz władz polskich ludność Pawłowic była ewakuowana. Większość na wozach dostała się z powodu zatarasowania dróg uciekinierami i wojskiem zaledwie do Gostynia i okolicy i po paru dniach powróciła do domów. Urzędnicy i młodzież uciekając przeważnie na rowerach dotarła w głąb Polski lecz po utracie wszystkiego po 4 – 6 tygodniach przygnębieni i zrozpaczeni również powrócili.
W połowie września wkroczyły do Pawłowic butne i groźne wojska hitlerowskie. Natychmiast aresztowano i zabrano jako zakładników około 40 mężczyzn i ciężarówkami wywieziono do obozów koncentracyjnych w Niemczech. Niektórzy powrócili do domów dość wcześnie, a inni po półrocznym pobycie w obozach śmierci. Takie bezprawne postępowanie hitlerowców miała za zadanie zastraszanie Polaków przed jakimkolwiek aktem przeciw Niemcom.
Jak już poprzednio podano przed wybuchem II wojny światowej było w tutejszej szkole 6 nauczycieli: 1. Komorowski – kierownik, 2. Franciszek Szyguła, 3. Jadwiga Szygułowa, 4. Zofia Cieśliczakowa, 5. Maria Czabajska, 6. Franciszek Czubak. Czubak powołany do wojska dostaje się do niewoli niemieckiej i po zakończeniu wojny osiada w Kobylinie. Żonę Czubaka oraz nauczycielki Zofię Cieśliczakową i Marię Czbajską wywieziono w dniu 8.12.1939 roku w głąb Polski do tak zwanego Generalnego Gubernatorstwa z główną siedzibą w Krakowie.
Na zarządzenie niemieckiego inspektora szkolnego Szulza, byłego nauczyciela gimnazjalnego w Lesznie, wszyscy pracujący nauczyciele polscy pracujący w tutejszej szkole do wybuchu II wojny światowej mieli stawić się do pracy. W dniu 16 października 1939 roku otwarta została szkoła w Pawłowicach dla dzieci polskich z niemieckim językiem wykładowym celem systematycznej germanizacji. Z przedmiotów nauczania wyłączono historię polską ze zrozumiałych względów. Ona krzepiła ducha i dumę narodu polskiego.
Pracę w szkole okupacyjnej prowadzili kierownik Komorowski i jego żona, którą w krótkim czasie zwolniono jako mężatkę. Z Leszna sprowadzono polskich nauczycieli: Kędziorę Stanisława i Friebego Wenancjusza, a później Szłapczankę, która obecnie pracuje w Lesznie. Kędziora i Friebe korzystają z mieszkania i uprzejmości Szygułów. Pracują bardzo krótko. Zostają wywiezieni do Generalnej Guberni w dniu 8.12.1939 roku. Stąd uciekają i przy przeprawie przez granicę węgierską ginie Kędziora, a Friebe przedostaje się przez Węgry i Jugosławię do Francji. Tutaj wcielony do wojska polskiego ginie w ofensywie przeciw Niemcom.
Nadzór nad szkołami w rejonie Krzemieniewa, do którego należały Pawłowice, sprawował Niemiec Kuske, były nauczyciel z okresu międzywojennego dla dzieci niemieckich w Krzemieniewie. Był on stosunkowo dobrze nastawiony do nauczycieli Polaków, gdyż łączyła ich przedwojenna znajomość. Nauka w szkole odbywała się nieregularnie z braku opału. Pierwszą pensję wypłacił okupant nauczycielom po trzymiesięcznej pracy w wysokości 125 RM.
Rozporządzeniem osławionego Gauleitera Greissera z dniem 4 marca 1940 roku wszyscy nauczyciele Polacy zostali zwolnieni z pracy, a szkoły zamknięto. Po czterech i pół miesiącach istnienia szkół z nauczycielami Polakami, okupant doszedł do przekonania, że mimo wprowadzenia do szkoły języka niemieckiego, nauczyciele polscy umieli swoim postępowaniem i zachowaniem trafić do serca każdego dziecka polskiego. Dlatego właśnie usunięto Polaków ze szkół. Kierownicy szkół otrzymali surowy nakaz zabezpieczenia całego majątku szkolnego.
Zamiast nauki nauczyciele z dziećmi pracują w polu przy tępieniu chwastów, zbierają zioła, pokrzywy. W kwietniu 1941 roku kierownik Komorowski chroni się w Lesznie, a Szygułowie, których okupant zaczął podejrzewać o pracę polityczną uciekają do Przemyśla. Szygułą znalazł pracę w szkole zawodowej. Tak zakończyła się praca nauczycieli polskich w Pawłowicach. Dom mieszkalny przy cmentarzu zamieniono na jakiś „Heim” dla dziewcząt niemieckich, które obowiązkowo przechodziły przeszkolenie rolnicze.
Po pewnym czasie okupant otwiera na nowo szkołę i zaangażowano do pracy nauczycielskiej jako siły pomocnicze 2 młode Niemki, córki kolonistów niemieckich ze Zbarzewa i Piotrowic tutejszego powiatu. Niemki nie posiadały żadnego wykształcenia. Ukończyły zaledwie szkołę I stopnia w okresie międzywojennym. Okupantowi nie chodziło o wyniki nauczania, a jedynie niemczenie dzieci polskich. Uczyły się tylko języka niemieckiego, arytmetyki od 1 do 100 oraz niemieckich „Liedrów” (piosenek). Po roku mizernej pracy obie Niemki zostały zwolnione, a miejsce ich zajęła znienawidzona przez Polaków siostra sołtysa, zagorzałego hitlerowca Heidera. Przygotowania fachowego nie posiadała. Zadaniem jej było niemczenie dzieci polskich, do których pałała śmiertelną nienawiścią. Mimo stosowania różnych środków, do końca wojny nie udało się okupantowi zniemczyć chociaż jednego dziecka polskiego. Utrzymanie ducha polskiego spoczywało w rękach rodziców. Nadmienić wypada, że dzieci polskie przez okres okupacji więcej pracowały w polu, aniżeli się uczyły.
Po wywłaszczeniu i wywiezieniu Polaków z wioski w czerwcu 1942 roku, osadzono w polskich zagrodach Niemców z Bessarabii. Dla ich dzieci uruchomiono jedną klasę i sprowadzono z Niemiec kwalifikowaną nauczycielkę.
W domu Borowiaka Ludwika, którego wywieziono, urządzono przedszkole dla dzieci niemieckich. W dzisiejszym Instytucie Zootechniki otwarto seminarium nauczycielskie dla 120 dziewcząt sprowadzonych z różnych części Niemiec. Przewidziane one były jako kwalifikowane nauczycielki dla „Warthegau” (województwa poznańskiego). Wychowywane były w duchu hitlerowskim, nienawidzącym Polaków.
W pierwszych miesiącach okupacji hitlerowcy dokonywali w różnych miejscowościach masowych publicznych rozstrzeliwań zasłużonych Polaków. Chcieli w ten sposób złamać ducha w narodzie polskim i wymusić na Polakach całkowitą uległość wobec przemocy hitlerowskiej. Historia mówi nam, że hitlerowcy omylili się w swych rachubach, gdyż Polacy jeszcze z większą nienawiścią i pogardą dla śmierci niszczyli wszystko to, co było hitlerowskie.
W Pawłowicach na szczęście nie było publicznych rozstrzeliwań. Kierownik gospodarstwa Małego Dworu Marian Filik był przez dłuższy czas więziony, jednak doczekał się uwolnienia. Natomiast główny dyrektor dzisiejszego Instytutu Zootechniki, został w Książu w 1939 roku rozstrzelany.
Największymi prześladowcami na tutejszym terenie byli Rauhut z Nowejwsi i John z Tworzanic. Za wierną służbę dla „Vaterlandu” (ojczyzny) powołani zostali do służby wojskowej i polegli ku chwale Grossdeutscland (wielkich Niemiec). Postrachem Pawłowic, Robczyska, Kociug i Luboni był zagorzały hitlerowiec Heider z Krzemieniewa. Szewc z zawodu, objął funkcję sołtysa w Pawłowicach po usunięciu z tego stanowiska rolnika Galona. Z jego przyczyny zginęli przez powieszenie Magdański Maks, Paszkowiak Jan z Kociug i Dolaciński z Rydzyny, którzy przez dłuższy czas ukrywali się w Pawłowicach przed siepaczami hitlerowskimi. Z jego też przyczyny wywiezione i zniszczone zostały wszelkie akta szkolne, książki i pomoce szkolne. Obywatelka Kowalska, żona krawca, ówczesna sprzątaczka szkoły dzięki swej zapobiegliwości i odwadze w krytycznym momencie wyniosła ze szkoły dwa albumy świadectw szkolnych roczników 1914-1924. starsze roczniki zostały zniszczone.
Na kilka miesięcy przed ukończeniem wojny, kiedy to front niemiecki na wschodzie zaczął się załamywać i wojska hitlerowskie zmuszone były cofać się, w mieszkaniach nauczycielskich rozlokowano biura wojskowe, w klasach wojsko, a na podwórzu szkolnym wybudowano szopę na warsztat reparacyjny dla samochodów. Ciężki był czas okupacji hitlerowskiej dla Polaków, który trwał przeszło pięć lat lecz nadzieja odzyskania wolności pchała naród polski do zwycięskiego zakończenia wojny.

LICZBA UCZNIÓW KOŃCZĄCYCH KLASĘ VII W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM

Tabela 2

NAJWYŻSZA KLASA W SZKOLE

Klasa V

1919-1928

Klasa VI

1929-1932

Klasa VII

1933-1939

Rok szkolny

-

27/28

28/29

29/30 30/31 31/32

32/33

33/34 34/35 35/36 36/37 37/38 38/39

Rocznik

-

1914

1915

1916 1917 1918

1919

1920 1921 1922 1923 1924 1925

Liczba dzieci

-

45

22

17 16 14

33

35 36 34 41 34 36

Liczba uczniów

opuszczająca

klasy niższe

klasa

-

2

1

- - -

-

- - - - - -
II
III

-

3

4

2 2 -

-

1 2 - - - -
IV

-

11

1

2 2 1

6

1 1 1 2 1 1
V

-

28

3

7

7 10 4 10 6 5
VI

-

16

14 12 10

10

18 8 13 14 10 12

Liczba uczniów kończąca

szkołę podstawową

VII

-

-

-

- - -

10

8 15 16 15 17 18

Jaki procent uczniów ukończył

najwyższą klasę

-

62,2

72,7

82,4 75,0 71,4

30,3

22,9 41,6 47,0 36,6 50,0 50,0




WARTO ZOBACZYĆ
Dwór Drobnin

Kościół Pawłowice

Dwór Oporowo

Kościół Drobnin

Pałac Pawłowice

Kościół Oporowo

Pałac Garzyn

Dwór Lubonia

Pałac Górzno
Wygenerowano w sekund: 0.01 4,234,934 Unikalnych wizyt