Październik 04 2022 09:29:49
Nawigacja
· Strona główna
· FAQ
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
NASZA HISTORIA
· Symbole gminy
· Miejscowości
· Sławne rody
· Szkoły
· Biogramy
· Powstańcy Wielkopolscy
· II wojna światowa
· Kroniki
· Kościoły
· Cmentarze
· Dwory i pałace
· Utwory literackie
· Źródła historyczne
· Z prasy
· Opracowania
· Dla genealogów
· Czas, czy ludzie?
· Nadesłane
· Z domowego albumu
· Ciekawostki
· Kalendarium
· Słowniczek
ZAJRZYJ NA


Plenerowe i świeckie rzeźby Andrzeja Majchrzaka z Karchowa


U Skorupków w Kosowie nie tylko dom zapełniony był dziełami Majchrzaka. Były również w ogrodzie. Tu na symbolicznej mogile poległego we Francji syna Tomasza Skorupki, nie wiadomo gdzie pochowanego, ustawił Majchrzak na zlecenie Helsztyńskiego zaskakująco ekspresyjną Golgotę w postaci trzech krzyży.


Na środkowym, utrzymanym w typie kapliczki przydrożnej, osłoniętym malowniczo ukształtowanym daszkiem, przedstawił scenę ukrzyżowania Chrystusa, na dwóch bocznych, nakrytych dwuspadowymi daszkami, ale z bogato profilowanymi deskami osłonowymi, umieścił postacie łotrów.


Stojącą zaś w ogrodzie altanę ozdobił nasz rzeźbiarz płasko wycinanymi symbolicznymi postaciami dziecka, młodzieńca, strzelca w sile wieku i starca, rozmieszczonymi na czterech bokach wieńczącej altanę wieżyczki w rodzaju glorietty. Po lewej zdjęcie zwieńczenia z opracowania St. Błaszczyka, po prawej z pamiętnika T. Skorupki (tam z podpisem: „Cztery pory życia ludzkiego”). Na zdjęciach widoczny jest strzelec i starzec.

Z Golgoty kosowskiej, zniszczonej przez Niemca, który w roku 1941 osiadł na gospodarstwie wysiedlonych Skorupków, ocalał jedynie krucyfiks. Uchroniła go przed zniszczeniem służąca, przedtem zatrudniona u Skorupków, Maria Olejniczak, a Skorupkowie oddali go po wojnie do kościoła w Starym Gostyniu, gdzie stoi w zakrystii. Ocalała również glorietta z altany ogrodowej, którą Helsztyński wraz z kompozycją figuralną przedstawiającą św. Izydora, modlącego się przed kapliczką Matki Boskiej, przekazał Muzeum Etnograficznemu w Poznaniu, gdzie znajdują się też rzeźby „Chrystus w Ogrójcu" i „Chrystus ukrzyżowany".

W „świetlicy" domu Skorupków, przemienionego w świątynię sztuki Majchrzaka, jaśniały Majchrzakowe pokolorowane rzeźby. Stała tam już też jego roboty skrzynia, zdobna na licowej ścianie pastelowo pomalowanym reliefem krajobrazowym ze strzegącym owiec pastuszkiem, grającym na fujarce o wschodzie słońca, z kluczem dzikich gęsi i bocianem w przestworzach oraz różną zwierzyną na polach i łąkach — wszystko pełne ruchu i życia. Stał tam bufet wykonany przez naszego mistrza,


z płaskorzeźbami Biskupianki i Biskupianina (wzorem była podobno dostarczona przez St. Helsztyńskiego pocztówka autorstwa Wacława Boratyńskiego – dziś już trudnodostępna - z rysunkiem pary biskupiańskiej; dobrą namiastką tego wzoru wydaje się być zamieszczona obok pocztówka KAW z 1979 r., przedstawiająca strój biskupiański z okolic Krobi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu, fot. S. Gadomski – przyp. LD) oraz pracującego końmi oracza. Było tam też biurko ze sceną Zesłania Ducha Świętego. Ten zestaw sprzętów dopełniał wymierzający czas symboliczny „zegar życia", jakby wzorowany na popularnych obrazach na szkle, którego obudowę Majchrzak ozdobił przy tarczy scenami życia doczesnego, ilustrowanego zajęciami wiejskimi od wiosny do zimy oraz życia wiecznego na tamtym świecie, wyobrażonego Sądem Ostatecznym z pochodem sprawiedliwych, których aniołowie wprowadzają do nieba i wymowną sceną wpędzania potępieńców przez diabłów do otchłani piekielnej — obraz żywo przypominający średniowieczne freski, jak w ostrzeszowskiej farze czy fromborskiej katedrze.


Należy także wymienić wykonany przez Andrzeja Majchrzaka w 1934 r. i umieszczony w hallu górnym domu Skorupki w Kosowie słup Swantewita, dwumetrowej wysokości, z runami, scenami według pierwowzoru wyłowionego w rzece Zbruczu.

Oprócz rzeźb „kosowskich”, „starogostyńskich” czy „świerczyńskich”, Andrzej Majchrzak wykonał jeszcze wiele rzeźb na inne zamówienia, jak choćby zamówione przez Józefostwo Brzezińskich figury swoich świętych patronów.


Św. Władysław, król
(figura topolowa dłuta Andrzeja Majchrzaka)

Tak samo redaktor „Kroniki Gostyńskiej”, Stachowski z Gostynia, zamówił swego patrona Władysława, a pewna nauczycielka z Gostynia dla swojej szkoły patrona młodzieży, św. Stanisława Kostkę. O niektórych innych rzeźbach, wykonanych na zamówienie, sam Majchrzak w roku 1952 już nie bardzo pamiętał, „bo tyle tego — jak mówił — było".


Andrzej Majchrzak z jedną ze swoich rzeźb
(zdjęcie z 1934 r. zamieszczone w pamiętniku T. Skorupki)

Część z tych rozproszonych rzeźb z pewnością uległa zniszczeniu, ale niewątpliwie będą i takie, które oczekują na „ocalenie od zapomnienia” przez następne pokolenia etnografów, historyków sztuki lub regionalistów. Przykładem niech będzie dokumentacja fotograficzna Andrzeja Przewoźnego, ta już opublikowana i ta, prawdopodobnie jeszcze niepublikowana, którą mi udostępnił, za co niniejszym serdecznie dziękuję. Oprócz kompletu zdjęć „Świerczyńskiej dwunastki” są to dwa poniższe zdjęcia wykonane w Karchowie:


Wnuczka Andrzeja Majchrzaka
z jego rzeźbą „Anioł”

Popiersie Tadeusza Kościuszki
w niszy zabudowania w Karchowie


- - - - - - - - - - -

_______________________
Dla www.klasaa.net zebrał
i opracował: Leonard Dwornik


WARTO ZOBACZYĆ
Dwór Drobnin

Kościół Pawłowice

Dwór Oporowo

Kościół Drobnin

Pałac Pawłowice

Kościół Oporowo

Pałac Garzyn

Dwór Lubonia

Pałac Górzno
Wygenerowano w sekund: 0.01 4,947,989 Unikalnych wizyt