Grudzień 06 2022 04:13:38
Nawigacja
· Strona główna
· FAQ
· Kontakt
· Galeria zdjęć
· Szukaj
NASZA HISTORIA
· Symbole gminy
· Miejscowości
· Sławne rody
· Szkoły
· Biogramy
· Powstańcy Wielkopolscy
· II wojna światowa
· Kroniki
· Kościoły
· Cmentarze
· Dwory i pałace
· Utwory literackie
· Źródła historyczne
· Z prasy
· Opracowania
· Dla genealogów
· Czas, czy ludzie?
· Nadesłane
· Z domowego albumu
· Ciekawostki
· Kalendarium
· Słowniczek
ZAJRZYJ NA


Ks. KANTAK Kamil (1881-1976)

Stefan Kamil Kantak urodził się 15 grudnia 1881 roku w Luboni k. Leszna. Rodzice jego – Jan i Felicja z d. Puffke zawarli związek małżeński 21 lutego 1881 r. w Wyskoci k. Kościana. Jego chrzest odbył się w dniu 10 stycznia 1882 r. Choć otrzymał wówczas dwa imiona: Stefan i Kamil (Stephanus Camillus), powszechnie znany był pod tym drugim. Sporadycznie używał dodatkowo imienia Janusz (prawdopodobnie z bierzmowania). W księgach parafii Poniec widnieje wpis, że jego ojciec – Jan Kantak był wówczas rządcą majątku w Luboni a rodzicami chrzestnymi byli: Kazimierz Kantak z Poznania i Emma Puffke z domu Kurowska – wdowa z Rogaczewa koło Wyskoci. Kamil Kantak przebywał z rodzicami w Luboni co najmniej 9 lat, co wynika z faktu, że mieszkająca z nimi w ostatnich latach swego życia Emma Puffke (babcia Kamila) zmarła w Luboni w październiku 1890 roku. Konkretna data ani okoliczności wyprowadzenia się rodziny Kantaków z Luboni nie są znane.

Wiadomo tylko, że Kamil Kantak ukończył gimnazjum w Bydgoszczy, następnie studiował w seminariach duchownych w Gnieźnie i Poznaniu (archidiecezje gnieźnieńska i poznańska były wówczas połączone unią personalną i choć każda zachowała własne seminarium duchowne, w praktyce klerycy obu archidiecezji studia odbywali razem, przy czym w różnych latach umieszczano jedne kursy w Gnieźnie, inne w Poznaniu). Święcenia kapłańskie przyjął 17 grudnia 1904 roku. Był następnie wikariuszem w Czempiniu i Jankowie Zaleśnym (archidiecezja poznańska). W 1906 roku został wysłany na dalsze studia na Uniwersytet we Fryburgu, gdzie w 1909 roku uzyskał doktorat z teologii.

Po powrocie ze studiów został w 1910 roku mianowany wikariuszem katedry poznańskiej i sekretarzem abpa Edwarda Likowskiego, a w 1915 roku otrzymał nominację na archiwariusza diecezjalnego w Poznaniu. W 1919 roku został mianowany profesorem historii Kościoła w seminarium duchownym w Poznaniu. W tym czasie powstała myśl zorganizowania wydziału teologicznego na powstającym właśnie Uniwersytecie Poznańskim, w związku z tym Kamil Kantak przeprowadził przewód habilitacyjny z zakresu historii Kościoła na Uniwersytecie Karola w Pradze. Do powstania wydziału teologicznego w Poznaniu nie doszło, o co Kantak winił prymasa Edmunda Dalbora, ponadto dołączyły się nieporozumienia między Kantakiem a ks. Stanisławem Adamskim (późniejszym biskupem katowickim). Dlatego w roku 1921 ks. dr Kamil Kantak zrezygnował z wykładów w seminarium duchownym w Poznaniu i wyjechał do Gdańska, gdzie rozwinął ruchliwą działalność narodowo-społeczną. Działał w Towarzystwie Przyjaciół Nauki i Sztuki w Gdańsku, był jednym z założycieli Towarzystwa Przyjaciół Pomorza oraz głęboko zaangażował się w ruch małokaszubski.

W 1923 roku (podobno znów za sprawą ks. S. Adamskiego, który nie lubił Kantaka z wzajemnością) ks. dr Kamil Kantak został przez kard. Dalbora odwołany z Gdańska, ale nie wrócił do archidiecezji poznańskiej, lecz osiadł w Warszawie, gdzie został rektorem kościoła podominikańskiego św. Jacka na Starym Mieście i współpracował z różnymi organizacjami i towarzystwami naukowymi.

W 1926 roku przyjął zaproszenie ze strony bpa Zygmunta Łozińskiego i został wykładowcą historii Kościoła oraz języków łacińskiego i greckiego w seminarium duchownym w Pińsku. W międzyczasie inkardynował się do diecezji pińskiej. Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu Pińska przez wojska sowieckie został aresztowany, a następnie wywieziony za Ural. Zwolniony po porozumieniu Sikorski-Majski, został w 1941 roku kapelanem wojskowym w Griazowcu. Przebieg sowieckiej niewoli ks. Kamila Kantaka nie jest do końca jasny. Najpowszechniejsza jest teza, że był jedną z 395 osób ocalałych ze zbrodni katyńskiej przez wcześniejsze odesłanie z różnych przyczyn via Juchnow do obozu w Griazowcu. W jego przypadku przyczyną była interwencja ambasady Niemiec (łącznie dotycząca 47 osób) rzekomo z powodu posiadania obywatelstwa Wolnego Miasta Gdańsk, choć niektórzy historycy twierdzą, że zbyt krótko przebywał w Gdańsku, aby takie obywatelstwo posiadać. Następnie pełnił inne funkcje kapelańskie w wojsku polskim.

Opuścił ZSRR wraz z Armią Polską w 1942 roku, przybywając przez Teheran do Bejrutu. Jego obecność w Libanie datowana przez niego samego od czerwca 1943 roku była czasem umacniania ducha polskiego wśród uchodźców, których wojenne losy rzuciły do kraju cedrów. Ksiądz prof. Kamil Kantak bardzo żywo interesował się sprawami polskimi w Libanie. W lutym 1943 roku odwiedził na przykład piętnastu polskich seminarzystów studiujących teologię na Uniwersytecie św. Józefa, którego założycielem był Polak o. Maksymilian Ryłło, jezuita. Był też w grupie osób odwiedzających obóz przejściowy dla uchodźców. 12 października 1944 roku poświęcił Dom Polski przy ulicy Mar Elias, który stał się miejscem spotkań i odczytów. Uważnie obserwował polityczne zawirowania wokół uchodźców polskich, by zawsze bronić ich spraw. Zakochał się też w Libanie jako kraju, który otworzył swoje podwoje dla Polaków. Czytamy w jego książce „Dzieje uchodźctwa polskiego": „Porównane z innymi państwami arabskimi życie publiczne (w Libanie) uderza spokojem, równowagą, umiarkowaniem, przewagą pierwiastków intelektualnych nad uczuciowymi". Dzięki zaangażowaniu ks. Kantaka i przychylności księdza Biskupa Gawliny, zabrano z wojska 13 kleryków, aby umożliwić im skończenie studiów teologicznych i przygotować do święceń. Od października 1943 roku ks. Kantak został mianowany przełożonym kleryków. Kierując w latach 1943-1946 emigracyjnym seminarium duchownym w Bejrucie, był wykładowcą teologii pastoralnej, liturgiki oraz homiletyki, czyli sztuki głoszenia kazań.

W maju 1945 roku ks. Kamil Kantak został mianowany dziekanem na Liban i Syrię, to znaczy, że stał się odpowiedzialny oficjalnie za życie duchowe i religijne w tych dwóch krajach. W lecie 1946 roku ks. Kamil Kantak został kapelanem Sióstr Szarytek w Bejrucie, jednocześnie angażując się w duszpasterstwo polonijne. Między innymi duchowo wspierał podupadającą na zdrowiu polską artystkę Hankę Ordonównę, współtowarzyszkę wędrówki od Taszkientu do Libanu, zmarłą i pochowaną w Bejrucie 8 września 1950 r.

Po oddaniu przez libańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych części cmentarza miejskiego dla Polaków, od 24 czerwca 1947 roku do końca swego życia ks. Kamil Kantak działał w komitecie cmentarnym. Po opuszczeniu Libanu przez uchodźców latem 1950 r. został przewodniczącym tego komitetu. Taka sytuacja trwała do wybuchu wojny domowej w Libanie w 1975 roku. Cmentarz znalazł się tuż przy „zielonej linii" dzielącej Bejrut i w wyniku bombardowań uległ kompletnemu zniszczeniu. Odbudowy* cmentarza nie doczekał, gdyż bardzo schorowany zmarł 1 grudnia 1976 roku w bejruckim klasztorze Sióstr Szarytek. Spoczywa na wcześniej administrowanym przez siebie polskim cmentarzu w Bejrucie.

Ks. Kamil Kantak opublikował w latach 1912-1914 dwa tomy pracy „Dzieje Kościoła polskiego". Spotkała się ona z krytyką, dlatego z opublikowania dalszych sześciu tomów zrezygnował. Najwięcej jednak pisał i publikował o przeszłości zakonów franciszkańskich w Polsce. Zadebiutował artykułem „Kronika bernardynów bydgoskich" („Roczniki Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk" 33(1906), s. 1-333).

W następnych latach spod jego pióra wyszły inne artykuły dotyczące bądź to dziejów poszczególnych klasztorów („Początki klasztoru franciszkańskiego w Poznaniu", „Roczniki Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk" 38(1911), s. 101-142; „Z dziejów franciszkanów poznańskich", „Kronika Miasta Poznania" 15(1937), s. 205-221), bądź to zagadnień źródłoznawczych („Kronika bernardynów poznańskich", „Kronika Miasta Poznania" 3(1925), s. 161-180, 203-215; „Kronika bernardynów toruńskich", „Roczniki Towarzystwa Naukowego Toruńskiego" 32(1925), s. 103-134), bądź to sylwetek poszczególnych osób („Klemens z Radymna", „Kronika Miasta Poznania" 5(1927), s. 80-95, 242-247; „Innocenty z Kościana", „Kronika Miasta Poznania" 7(1929), s. 39-51; „Jan Kapistran Szysiecki", „Kronika Miasta Poznania" 8(1930), s. 68-87).

W 1933 roku opublikował dwutomową syntezę „Bernardyni polscy"; w latach 1937-1938 ukazało się jego dwutomowe dzieło „Franciszkanie polscy". Obie prace pozostają do dziś podstawowym opracowaniem dziejów tych dwóch gałęzi franciszkańskich w Polsce, mimo, że nowsze badania zweryfikowały wiele ustaleń genialnego uczonego. W roku 2006 na franciszkańskiej stronie internetowej ukazała się zapowiedź cyklicznej prezentacji tego ostatniego dzieła, lecz dotychczas [pisano w styczniu 2009 – LD] ukazał się tylko pierwszy odcinek – „Historia: FRANCISZKANIE POLSCY (część 1)” [pod adresem internetowym: http://www.franciszkanie.pl/news.php?id=4664 ].

Przygotowywał także syntezę dziejów polskich reformatów i kapucynów. Gotowy do druku tom „Reformaci polscy" został zniszczony przez Niemców w drukarni w 1939 roku (rękopis i pierwsze odbitki), natomiast w czasie aresztowania przez Rosjan w 1939 roku utracił Kantak gotowy rękopis trzeciego tomu „Franciszkanie polscy" oraz w znacznej części przygotowany tom „Kapucyni polscy". Jednocześnie utracił wszelkie materiały warsztatowe (notatki, wypisy źródłowe z archiwów), dlatego nigdy nie podjął się odtworzenia zniszczonych prac.

W swojej pracy duszpasterskiej w Libanie znajdował również czas na działalność pisarską i wydawniczą. Spod jego pióra wyszła tam monografia o. Maksymiliana Ryłło, założyciela Uniwersytetu św. Józefa w Bejrucie. Dzieło to opublikowano w 1950 roku. Był też współautorem książki o Polsce „Bulonia", opracował po francusku broszurę na temat martyrologii Kościoła Unickiego w okupowanej Polsce. W utworzonym w maju 1946 roku piśmie dla uchodźców pt: „Przelotem" ks. Kantak publikował swoje artykuły. Z innych prac warto wspomnieć o „Dziejach Ziemi Pomorskiej" oraz o opracowaniu Juliusza Słowackiego „Utworów pomniejszych w wyborze". W 1955 roku w Bejrucie ukazała się jego bardzo ważna książka „Dzieje uchodźctwa polskiego w Libanie 1943-1950", w której to opisał kilkuletnią historię życia Polaków na wygnaniu, ich zmagania, radości i nadzieje.

Łącznie drukowany dorobek ks. Kamila Kantaka liczy 413 pozycji.

_______________________

Ważniejsze źródła:
- O. prof. dr hab. Roland Prejs OFM Cap: „KS.KANTAK – BADACZ DZIEJÓW ZAKONU”, artykuł w internetowym serwisie informacyjnym www.franciszkanie.pl (tamże podstawowa literatura źródłowa)

- O. Paweł Kurysz OFM Cap: „DUSZPASTERZ UCHODŹCÓW – KS. KAMIL KANTAK”, „POLSKIE CEDRY – miesięcznik redagowany przez Wspólnotę Polską w Libanie”, wydanie specjalne związane z 15-tą rocznicą powstania Stowarzyszenia „Wspólnota Polska w Libanie”, Bejrut 2006 (artykuł 12 z wersji internetowej zamieszczonej na stronie www.polskiecedry.com)

- Anna Zaleska-Saleh: „HISTORIA TO TEŻ CMENTARZE” (tamże - artykuł 9 z wersji internetowej zamieszczonej na stronie www.polskiecedry.com)

- Księga Chrztów parafii Poniec - wpis 5/1882

_______________________

Dla www.krzemieniewo.net
opracował: Leonard Dwornik


Post scriptum:


Ks. Kamil Kantak (w pierwszym rzędzie pośrodku) w otoczeniu Polaków, Bejrut 1975
(fot. Stowarzyszenie "Wspólnota Polska w Libanie").

*/ Odbudowa polskiego cmentarza przez powstały po zakończeniu działań wojennych nowy Komitet Cmentarny była możliwa tylko dzięki dotacjom Polonii, w tym byłych polskich uchodźców, napływającym z Wielkiej Brytanii, Francji oraz Kanady i USA. Do opieki nad cmentarzem włączyła się też aktywnie "Wspólnota Polska w Libanie", która od 1 listopada 1992 roku przejęła nad nim całkowitą opiekę. Rokrocznie w Święto Zmarłych organizowana jest msza święta, zapalane są znicze, a groby przyozdabiane wiązankami kwiatów w barwach narodowych. Obecny wygląd cmentarza nie odbiega znacznie od tego, jaki istniał przed wojną domową. Wykonano tylko dodatkowe remonty. W 2003 roku wymieniono stojący w centralnej części cmentarza krzyż na pomnik, zaprojektowany przez współpracującego ze Zgromadzeniem Księży Salezjanów włoskiego architekta Graziano Romaldi, z wyrytą w kamieniu mapą Polski. Nie bez znaczenia jest również pomoc Polskiego Kontyngentu Wojskowego, działającego w ramach UNIFIL w Libanie.


Polska nekropolia w Bejrucie po odbudowie.

Rokrocznie żołnierze pomagają w porządkowaniu tego miejsca. W ostatnich latach również Ambasada RP ma ogromny udział w pracach. Cmentarz odwiedzają Polacy mieszkający w Libanie, ale również turyści z Polski. Obecnie spoczywa tu 125 zmarłych, w ogromnej większości są to uchodźcy z okresu II wojny światowej, ludzie znani tylko z imienia i nazwiska. Osoby, o których można powiedzieć więcej to ksiądz Kamil Kantak, artysta malarz Bolesław Baake oraz architekt Karol Schayer. Na cmentarzu tym spoczywała również artystka Hanka Ordonówna Tyszkiewicz, lecz jej prochy zostały przewiezione do Polski i 12 maja 1990 r. pochowane w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.




WARTO ZOBACZYĆ
Dwór Drobnin

Kościół Pawłowice

Dwór Oporowo

Kościół Drobnin

Pałac Pawłowice

Kościół Oporowo

Pałac Garzyn

Dwór Lubonia

Pałac Górzno
Wygenerowano w sekund: 0.01 5,102,922 Unikalnych wizyt